DEKADA MISYJNOŚCI – Dzień 3

„RODZINA JEST POWOŁANA, ABY BYĆ WŚRÓD TYCH, ZA KTÓRYCH CHRYSTUS SIĘ MODLI”

Niedziela (17/24 maja)
J 56, 1-13

Ten fragment Pisma Świętego, przypisywany współcześnie przez Kościół, stanowi początek tzw. Modlitwy Hierarchicznej Jezusa, zawartej w Ewangelii św. Jana. W pewnym sensie jest to teologiczne podsumowanie całego życia i misji Chrystusa przed męką. Specyfika tej modlitwy polega na tym, że znaczna jej część poświęcona jest uczniom: „Nie proszę za światem, lecz za tymi, których Mi dałeś, bo są Twoi” (J 17, 9). Słowa te ukazują wyjątkowe wstawiennictwo Jezusa za tymi, którzy w Niego uwierzyli. Kiedy mówi: „Nie proszę za światem”, nie oznacza to, że Bóg nie miłuje świata, gdyż w Ewangelii św. Jana „świat” często odnosi się do rzeczywistości, która jest zamknięta na Boga i Go odrzuca. Dlatego Jezus modli się przede wszystkim za tych, którzy otworzyli się na słowo Boże, którzy Go przyjęli i stali się częścią wspólnoty wierzących, aby zostali zachowani w prawdzie i jedności z Ojcem.

Jak ważne jest, aby każda chrześcijańska rodzina dzisiaj nie była „częścią tego świata” zamkniętego dla Boga, ale wśród tych, za których modli się Chrystus. Zgodnie z Bożym planem rodzina jest powołana, by być „Kościołem domowym”, miejscem, gdzie mieszka obecność Boga. Siła rodziny tkwi przecież nie w ludzkich uczuciach, ale w tym, że żyje ona słowem Bożym i należy do wspólnoty wierzących.
Co w praktyce oznacza bycie „Kościołem domowym”? Przede wszystkim oznacza to, że rodzina chrześcijańska jest powołana do uczynienia swojej codziennej przestrzeni przestrzenią spotkania z Bogiem: we wspólnej modlitwie, w czytaniu Słowa Bożego, w uczestnictwie w sakramentach świętych. Jednocześnie rodzina, ze swej natury, jest powołana, by stać się pierwszą szkołą wiary. To właśnie tutaj dziecko musi najpierw poznać Boga poprzez żywe świadectwo własnych rodziców. Czasami kapłanom bardzo trudno jest przekazać dzieciom i młodzieży fundamenty wiary chrześcijańskiej, gdy praca ta nie znajduje wsparcia w rodzinie. Bez takiego współdziałania słowa kapłana często pozostają jedynie teorią, nie znajdującą potwierdzenia w realnym życiu. I odwrotnie, gdy rodzina żyje wiarą, nawet proste słowo kapłana przynosi owoce w życiu dziecka. Bycie Kościołem domowym oznacza również stawanie się przestrzenią prawdziwej miłości, być może nie idealnej, ale żywej. Miłość w rodzinie musi być budowana na przykładzie miłości Chrystusa, to znaczy musi być ofiarna, wierna, cierpliwa, zdolna do przebaczenia i służenia. Tutaj rodzi się i rozwija prawdziwa i głęboka jedność, do której powołani są małżonkowie i cała rodzina. Ta jedność jest darem Boga i odzwierciedla głęboką jedność, o którą modli się Chrystus w Ewangelii św. Jana (por. J 17).

Wreszcie, Kościół domowy nie jest zamknięty w sobie, lecz otwarty na innych. Taka rodzina potrafi przyjmować, dzielić się, pomagać, dawać świadectwo wiary w świecie – poprzez gościnność, wsparcie dla potrzebujących, szczere i żywe życie chrześcijańskie.

Otwórzmy zatem nasze rodziny na Słowo Boże i uczyńmy je prawdziwymi „kościołami domowymi”, abyśmy żyjąc modlitwą, miłością i jednością, mogli być wśród tych, za których modli się Chrystus w Ewangelii św. Jana i przez których Jego obecność staje się widoczna w świecie.

Zadania misyjne:
1. Poziom osobisty: Znajdźmy dziś kilka minut na osobistą modlitwę i prośmy Boga, aby pomógł naszej rodzinie stać się prawdziwym „kościołem domowym”.

2. Poziom parafialny: Postanówmy, jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy, wspierać dzieło kapłana w wychowywaniu dzieci własnym przykładem wiary.

3. Poziom misyjny: Okażmy gościnność lub pomóżmy innej rodzinie – słowem wsparcia, uwagą lub dobrym uczynkiem, aby dzięki nam ludzie mogli odczuć Bożą miłość.

Podobne aktualności

Wsparcie parafii

Wesprzyj parafię

Pomóż zachować zabytkową cerkiew św. Mikołaja i rozwijać życie wspólnoty.

Wesprzyj parafię