DEKADA MISYJNOŚCI – Dzień 2
„Będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze” (J 14,16)
Sobota (16/23 maja)
J 48,14-10-21
Ten fragment należy do tzw. mowy pożegnalnej Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Wydarzenia te rozgrywają się w przeddzień męki Chrystusa. Uczniowie przeżywają wielki niepokój, ponieważ Jezus mówi o swoim odejściu. W odpowiedzi objawia im głębokie prawdy o swojej jedności z Ojcem, a przede wszystkim zapewnia ich: „Będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi i nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ przebywa u was i w was będzie” (J 14,16-17). Duch Święty jest najlepszą Bożą odpowiedzią na ludzki strach/próby/wyzwania. Wkrótce zobaczymy dramatyczną zmianę w życiu apostołów. Ci, którzy wciąż są zamknięci za zamkniętymi drzwiami, przestraszeni i zdezorientowani, nagle wyjdą i zaczną otwarcie i śmiało głosić Chrystusa. Nie będą się już ukrywać, lecz będą otwarcie świadczyć.
Warto zauważyć, że przyczyną takiej zmiany nie będą zmiany okoliczności zewnętrznych. Nie zmieni się świat, który wokół nich się zmieni. Nadal będzie on niebezpieczny dla apostołów, ponieważ czekają ich prześladowania, trudności, a nawet śmierć. Oni sami się zmienią, ponieważ zstąpi na nich Duch Święty. To Duch Święty sprawi, że przestraszeni apostołowie staną się odważnymi, mądrymi i celowymi świadkami.
Jakże nasze oblubienice, małżonkowie i rodziny potrzebują dziś takiej zmiany!
Strach stał się dziś niemal nieodłącznym towarzyszem naszego życia. Jeśli uważnie wsłuchasz się w rozmowy ludzi, usłyszysz wiele niepokojów i zmartwień. Młodzi ludzie, na przykład, boją się zawrzeć związek małżeński, ponieważ nie wiedzą, co ich czeka jutro. Małżonkowie boją się urodzić, bo martwią się o przyszłość swoich dzieci; wiele rodzin żyje w ciągłym strachu o życie swoich bliskich. Czasami wydaje się, że strach i lęk stały się nowym „językiem” naszych czasów. Ale właśnie w takiej rzeczywistości tak ważne jest dla nas dzisiaj usłyszenie słów Chrystusa: „Ja będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze”. Duch Święty nie zawsze usuwa przyczynę lęku, ale wkraczając w serce człowieka, nie pozwala, by lęk zawładnął ludzkim życiem. Tam, gdzie działa Duch Święty, lęk nie ma ostatniego słowa, lecz przychodzi wewnętrzny spokój, pojawia się jasność myśli i rodzi się odwaga do życia. Zauważmy, że pokój w rodzinie nie rodzi się sam z siebie – jest owocem obecności Boga. Duch Święty pomaga, gdy jest to konieczne, znaleźć słowa przebaczenia, powstrzymać gniew, wysłuchać się nawzajem i nie zatracić miłości w konfliktach. Innymi słowy, kiedy Duch Święty działa w rodzinie, jest więcej miłości, akceptacji, wzajemnego szacunku i cierpliwości.
Dlatego, krocząc ścieżką tej Dekady Misji i przygotowując się na przyjęcie daru Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, postarajmy się dziś uważnie przyjrzeć głównym lękom i niepokojom w naszym życiu rodzinnym, aby przedstawić je Bogu i pozwolić Mu przemienić je w pokój, odwagę i żywą nadzieję.
Zadania misyjne:
1. Poziom osobisty: Powiedzmy dziś Bogu o jednym z naszych lęków i prośmy Go, aby napełnił nasze serca pokojem i zaufaniem.
2. Poziom parafialny: Pomóżmy naszej parafii stać się przestrzenią, w której ludzie mogą przezwyciężyć strach i otworzyć się na działanie Ducha Świętego.
3. Poziom misyjny: Wesprzyjmy dziś kogoś, kto doświadcza lęku lub niepokoju, wypowiadając słowo otuchy lub pocieszenia w naszej modlitwie.
Wsparcie parafii
Wesprzyj parafię
Pomóż zachować zabytkową cerkiew św. Mikołaja i rozwijać życie wspólnoty.
